tel.: 71 712 72 22
pn.-nd.: 09:00 - 20:00

Dom tani w budowie

blog budowlany

Usuwalnie folii ochronnej z okien

gorbag 2013-02-02

Dopiero dziś (ktoś mnie ponaglał w komentarzach i miał rację) odklejałem folię ochronną z okien. Niby wszędzie da się odkleić, ale nie wszędzie idzie gładko i trochę się rwie, przez co z tym trochę schodzi. Mam wrażenie, że najgorzej schodziła tam gdzie było najzimniej i tam gdzie było najwięcej słońca.

Na dole okna stoją na klinach drewnianych, które wystawały z obydwu stron. Pod listwą transportową nie ma klocków, tylko same kliny, które sporo wystawały. Kliny zbiłem małymi stępionymi gwoździkami, żeby nie przesuwały się względem siebie i poobcinałem z obydwu stron. Pewnie jeszcze pociągnę dla formalności impregnatem. Nic więcej z tym nie robię. Po bokach są kotwy i to jest ok. Na górze nie ma kotew, tylko też kliny drewniane. Postąpiłem z nimi podobnie jak z dolnymi, może nie będę się upierał na montaż kotew na górze, jeszcze zobaczę. W międzyczasie dzwonił gość z salonu, tak że pamięta o moich zastrzeżeniach i sam się przypomina, ale akurat nie miałem czasu żeby się umówić.

Okno tarasowe wcześniej przykręcałem od wewnątrz do podłogi kątownikami, pewnie jeszcze dodam jakieś podparcie od strony zewnętrznej. Są tam systemowe poszerzenia, ale i tak sporo pianki pod nimi, a całość podparta na grubszej kantówce drewnianej. Dodatkowe podparcia będą z wykorzystaniem gwintowanego pręta. Chyba że coś mi się odmieni.

Przy obcinaniu klinów udało mi się spaść z drabiny z wysokości około 1,5 metra, ale równo na bok (na szczęście nie zdążyłem się podeprzeć ręką), na miękką ziemię. Bez strat w ludziach. Później bardziej uważałem.

A później przyszedł sąsiad i gadaliśmy ponad godzinę, bo akurat przymierza się do budowy dla córki i pytał mnie o wiele szczegółów, przede wszystkim o załatwianie formalności.
Nie mam żadnych zdjęć, ale okna bez folii są dużo ładniejsze. W sumie już przestałem zwracać na nie uwagę. Po prostu są. Okien się nie widzi. Nie wiem kiedy przyglądałem się oknom w obecnym mieszkaniu. Może z 5 lat temu :)

Elektryk się nie odzywa. Miał z 5-6 domów przed wiosną, ma się sam odzywać. W sumie mi się bardzo nie spieszy. Ma też dzwonić tynkarz, jak będzie coś robić blisko mnie, żebym zobaczył jak mu wychodzi robota. Na czterech tynkarzy, tylko jeden odpowiedział na maila.

Komentarze

ja ponaglałem...przyznaję... pozdr pit 2013-02-03 o 15:55
Dzięki. Pewnie gdyby nie Ty, to czekałbym z tym na tynki. Wtedy mógłby być problem. Pamiętam kiedyś jak okleiliśmy plastikowe okno taką szarą taśmą pakową, żeby je zabezpieczyć przy lakierowaniu drewnianej elewacji. Taśma została trochę dłużej niż powinna i ze ściąganiem była masakra, bo cały klej dość trwale przywarł do PVC.Te fabryczne folie chyba aż tak nie przywierają, ale na pewno nie ma co za długo czekać. gorbag 2013-02-03 o 16:30