tel.: 71 712 72 22
pn.-nd.: 09:00 - 20:00

Dom tani w budowie

blog budowlany

Sezon na ślimaki

gorbag 2015-05-07

Po wczorajszym deszczu ciężko przejść przez działkę bez chrupania. Gęstość zaślimaczenia sięga 4-5 sztuk na m2, miejscami sporo więcej. W takim nagromadzeniu z sympatycznego mięczaka zaczyna się robić bardzo dokuczliwy szkodnik.

Przykłady z forum muratora: http://forum.muratordom.pl/search.php?searchid=10468269

Po raz pierwszy zdecydowałem się rozwiązać sprawę systemowo. Wieczorne 20-minutowe polowanie (to wyjątkowo dobrze współpracująca zwierzyna łowna, nie trzeba było nawet nagonki) dało pokot w ilości wyraźnie ponad 100 osobników. Teraz mają dietę w skrzynce. Mają też szansę zwiać, szczególnie te mniejsze, chociaż zbierałem okazy w okolicy 3cm.

Po głodówce trzeba będzie je umyć, odśluzować, pozbawić życia, krótko gotować, wyjąć z muszli, część obciąć, długo gotować, zapakować do muszli z dodatkami i chwilę podpiec. Właściwie nie wiem do końca czy to dziczyzna, czy zwierzyna hodowlana... Po wszystkim podzielę się wrażeniami.

Niedaleko ogłaszał się lokalny skup - cena 2zł/kg.

Komentarze

Skupują chyba tylko winniczki? ;)

2-3 lata temu przy zbieraniu ślimaków w ogrodzie wychodziło mi około 400 (!) szt. w trakcie jednego połowu, dzień po dniu. Ale zbierałam każdego nagiego ślimaka, bez względu na wielkość.
Nie cackałam się z nimi, ubierałam foliowe rękawiczki ze stacji benzynowej, brałam worek na mrożonki/kanapki i do środka pakowałam każdego ślimaka. Szczelnie zawiązywałam, szybko dusiły się w tym worku łażąc po sobie i zaklejając się śluzem. Od zeszłego roku sypię już wczesną wiosną granulki, tak że zdychają na bieżąco.

Gorzej mam z warzywnikiem, gdzie bywam raz w tygodniu - wkoło warzywnika są łąki, więc ślimaków w tym roku ogromna ilość, nawet cebulę wyżarły. Kupiłam 3 kg granulek, dzisiaj ponawiam zasiewy, a cebula może jeszcze odbije, okaże się.
m_n 2015-05-07 o 11:46
Zbierałem tylko te z muszlami. Nagie ślimaki też mamy, ale na szczęście dużo mniej. Gdzieś czytałem, że te z muszlami zżerają jaja tych nagich, ograniczając ich populację. Skoro mamy zatrzęsienie muszlowatych, to może dzięki temu nagich mniej. I dobrze, bo to przede wszystkim nagie są szkodnikami.

Nagich widziałem kilka w okolicy kompostownika, nawet nie zbierałem, bo do jedzenia się chyba nie nadają.
gorbag 2015-05-07 o 11:51
Pierwsza partia zjedzona wczoraj!
Pycha, chociaż mało żarcia, a sporo roboty :)

Zamroziłem trzy paczki po około 20 ślimaków w 10 muszlach.
gorbag 2015-05-14 o 22:33