tel.: 71 712 72 22
pn.-nd.: 09:00 - 20:00

Dom tani w budowie

blog budowlany

Raport majowy... ile to już? 6!

gorbag 2014-05-28

1. Wysprzątałem część na której mają być płytki i zamiotłem ją z dokładnością dużej miotły. Jakby miały być wkrótce płytki - muszę jutro zadzwonić do fachowca.
2. Obrabiałem drewniany parapet w salonie, końcowe poprawki w łazience i pierwszej sypialni.
3. Zrobiłem podstawowy porządek w pierwszej sypialni, po czym obkleiłem górę taśmą malarską. Można malować. Mam też trochę domalówek w łazience.
4. Po sprzątaniu zebrało się całkiem sporo śmieci, które można było wywieźć z domu.

Coraz mniej ciekawe te relacje, nie? Ani nie ma co fotografować, ani nie ma przełomowych momentów...

Komentarze

Może pora już na małe podsumowanie. Z jakich decyzji jesteś zadowolony, a co byś zrealizował inaczej? wojtek 2014-05-28 o 23:43
Chyba za wcześnie na podsumowania.
Nie mam wszystkich danych, nie mam doświadczenia z użytkowania przyjętych rozwiązań, a do wielu z nich wciąż jestem jeśli nie przekonany, to nawet przyzwyczajony i ciężko łyka się alternatywne możliwości i krytycznie ocenia swoje wybory.

Nawet takich rozwiązań jak grzanie gazem nie jestem jeszcze w stanie ocenić, dopiero za rok będzie normalnie wszystko wiadomo.

Tyle wiem, że podłogówka na pewno wystarczy, że podobają mi się duże okna bez podziałów, z białymi ramami.

Pewnie teraz bardziej bym nalegał na zrobienie wielu rzeczy "po taniości". Nie wiem jeszcze czy korzystanie z Geberita tak bardzi się różni od normalnego taniego kompaktu, a kosztów zawsze trochę więcej. To tylko przykład.

Niezbyt byłem zadowolony z jakości tynków c-w, przez co zdecydowałem się na gładzie, ale nie wiem czy robiłbym inaczej, tzn. np. tynk gipsowy czy płyty klejone do ściany.

Trochę mnie to zaskakuje, ale nie wiem czy obecnie większej ilości prac bym nie zlecał. Nie żebym był przemęczony, miał za dużo pieniędzy, czy też był rozczarowany jakością swojej pracy :) Trochę z tym wszystkim schodzi. Z drugiej strony niby nam się nie spieszy do przeprowadzki i nic nas nie goni. Chciałbym pewnie już domknąć temat budowy (do etapu wprowadzki), bo nie lubię mieć rozpoczętej i niezakończonej roboty, nie lubię też niepewności finansowej, bez dokładnych informacji na czym stoimy i ile się czego wyda. Ale też - nie żebym narzekał. Jest lepiej niż w oczekiwaniach.

Mam trochę obaw, bo tu gdzie mieszkamy mieszka nam się bardzo fajnie, a jak będzie w domu tego nikt nie wie. Chociaż nie ma też problemu, że to nowe miejsce, bo na tej działce się właściwie wychowałem, znam ludzi dookoła, oni mnie znają i zawsze się tam czułem bardzo dobrze.

Ale chyba piszę nie na temat. Jak masz konkretne pytanie, to spróbuję się skupić na jakiejś sprawie. Na razie ciągle brak dystansu do podsumowań.
gorbag 2014-05-29 o 00:08
Gorbag to jest właśnie to. My też mamy gdzie mieszkać, ale nie ukrywam, że temat budowy bardzo chętnie bym zamknął:) w końcu chciałbym tam zamieszkać i sobie powoli coś koło domu robić, a tak trzeba cały czas dojeżdżać, mimo że nie mamy daleko to zawsze się czegoś zapomni, trzeba wracać. Podziwiam ludzi co budują się 4-6 lat. Każdy mówi, że na spokojnie, ale nie wierzę że po pierwsze nie chciałby szybciej a po drugie że nie ciąży mu to cały czas w głowie. mest 2014-05-31 o 08:29
No tak, na podsumowanie może jeszcze za wcześnie. Ja jestem na etapie wyboru projektu. Założenia co do domu mamy bardzo podobne: parterowy, 3 sypialnie + salon, jedna łazienka, garderoba, garaż. Moim faworytem jest z273 w wersji standardowej + dobudowany garaż. Ĺ?ciany z silki 24 + 20 cm ocieplenia, fundamenty tradycyjne ocieplane, strop teriva, więźba tradycyjna, dachówka ceramiczna. W sumie ostatnią niewiadomą jest dla mnie strop. Nie wiem dlaczego, ale nie jestem przekonany do stropu drewnianego. Prace chciałbym podzielić na 3 etapy (3 lata):
- dokumentacja + PNB + wybór ekipy
- stan surowy otwarty
- instalacje + wykończenie

Stan developerski chciałbym zamknąć w kwocie 250 tys.

Jak z perspektywy swojej budowy oceniasz moje założenia?
wojtek 2014-06-02 o 11:10
Jak oceniam założenia?
Druga łazienka się przydaje. Zależy jeszcze ilu będzie mieszkańców.
Garaż sobie darowałem świadomie, jakoś mi nie zależy na samochodzie, a szopki i blaszaka mam na działce na inne sprzęty techniczne.

W przypadku kopertówki wiązary już nie wychodzą tak dobrze jak przy dachu dwuspadowym, bo nie ma serii takich samych powtarzalnych elementów. Może tradycyjna więźba to dobre rozwiązanie w tym przypadku?
Na pewno łatwiej i dokładniej można ocieplić strop niż połacie. Zależy co by było na górze, czy potencjalne poddasze i normalne schody, czy ciepły strych i schodki strychowe, czy zimny strych i ocieplenie leżące na stropie.

Ceny zależą sporo od okolicy i nakładu pracy własnej. 250tys. wydaje mi się sporą kwotą, ale nie wiem jak ten garaż i konstrukcja stropu/dachu wpłyną na ostateczny koszt. Z drugiej strony stan deweloperski to miałem już jakiś czas temu, a 200 tys. przekroczyliśmy dopiero niedawno. Szacuję że do zamieszkania potrzeba nam jeszcze ze 30tys. z tego największe wydatki to drzwi wewnętrzne i kuchnia ze sprzętem. Całości docelowych mebli nie liczę, bo to już inna sprawa.

Co do podziału prac - niektórzy wolą zrobić fundament przed zimą, żeby sobie spokojnie osiadł. Niby tak bezpieczniej.
Można też zacząć prace przed zimą, a jakby się okazało że zima ciepła, to lecieć dalej, bo wtedy łatwiej o ekipę i trochę tańsze materiały.
gorbag 2014-06-02 o 13:45