tel.: 71 712 72 22
pn.-nd.: 09:00 - 20:00

Dom tani w budowie

blog budowlany

Podłoga na strychu

gorbag 2014-10-11

futryna drzwi drewniane białe

To jest inspiracja do szafki łazienkowej

futryna drzwi drewniane białe

A to przymiarki u stolarza

futryna drzwi drewniane białe

To nasze futryny po zagruntowaniu

futryna drzwi drewniane białe



futryna drzwi drewniane białe

A to nasze drzwi na surowo

futryna drzwi drewniane białe

To połowa podłogi na strychu

futryna drzwi drewniane białe

A to widok z okna tarasowego

Pogoda dopisała, udał się bardzo ładny dzień. Po części niestety, bo na strychu było naprawdę gorąco. W domu doszło do 22 stopni.

Ułożyłem mniej więcej połowę podłogi na środku strychu, zużywając prawie 2/3 płyt. Wydaje się stabilna, skakać po tym nikt nie będzie.

Po robocie po raz pierwszy skorzystałem z brodzika, w sumie nie wiem czemu dopiero teraz. W narożnej 90-tce miejsca w zupełności wystarczy. Jak wyszedłem, to lustro i okno było trochę zaparowane. Odpaliłem wentylację na maksa i nawet sprawnie to odparowało.

Komentarze

Cześć,

A propos widoku z okna tarasowego, myślisz już coś nad zagospodarowaniem działki? Liczyłeś ile będzie to kosztować?
wojtas 2014-10-13 o 10:51
Myślę, ale nie jest to najpilniejsza sprawa. Kolejność według ważności:
- zaraz za oknem (na zdjęciu) jest kupa humusu z wykopów, jakieś 6m3. To wszystko jest do rozgarnięcia wokół domu. Mam niechęć do prac ziemnych, a szczególnie moje plecy, więc pewnie skończy się na minikoparce za mini kilkaset złotych. W ten sposób wokół domu będzie w miarę równa skarpa, z lekkimi spadkami. Od przodu spadki jak najłagodniejsze, zresztą już jest łagodnie. Z tyłu i tak będzie taras na słupach, to nie trzeba za wysoko podsypywać.
- przed domem rozłożyłem gumowy taśmociąg jako "chodnik" żeby nie nosiło się za dużo piachu. Piachu jest sporo i przydałoby się jego właśnie szczególnie rozgarnąć, przykryć ziemią i zasiać trawkę.
- wokół domu chciałby zrobić niewielką opaskę, może gdzieś na szerokość okapów. Będzie to pewnie krawężnik i wysypany żwirek. To pewnie zrobię sam. Koszt nieznany, ale chyba nie bardzo drogo.
- przed samym domem przyda się coś zamiast gumowego chodnika, myślę o płytach w trawie. Na ubogo to duże płytki chodnikowe, na bogato (może kiedyś) płaski kamień. Betonowych podróbek kamienia raczej nie chcemy.
- wjazd i brama. Teraz na wjeździe jest dawno temu wylany beton, ale trochę już pokruszony. Brama bardzo tymczasowa, z istniejących wcześniej elementów, ale trzeba było usunąć słupek robiąc szerszy wjazd dla ciężarówek i obecnie ciężko to nazwać bramą. Raczej ruchome (dźwigane) przęsło i pół bramy. Niezbędnę prace to wstawienie co najmniej jednego słupka i zespawanie ramy na wymiar. Na to damy pewnie sztachety, a reszta frontowego ogrodzenia zostanie z popielatej siatki jak obecnie. Koszt nieznany, myślę że 2-3tys.
- Dojście do domu na razie nie będzie robione, a okaże się czy będzie w przyszłości. Może wąski chodnik z pojedynczych płytek w trawie. Dojazdu dla samochodu nie będzie. Na stałe raczej będzie stał blisko bramy (mam pewien pomysł z wykorzystaniem betonowej płyty po blaszaku). Pod dom samochodem mogę podjechać jak obecnie. Okaże się na ile będzie ciapa w zimie i na ile da się tam przemieszczać suchą nogą. Podłoże to bardzo chłonny piasek. Problem może tylko jak śnieg i roztopy.
- ogrodzenie z tyłu domu po lesie i od sąsiadki wzdłuż działki, może umówimy się na zielone ogrodzenie w granicy?
- z tyłu domu będzie taras, ale to 2015 albo 2016 i za tarasem może też trochę płytek luzem w trawie.

W każdym razie nie planujemy typowej kostki brukowej, dużych chodników, podjazdów, zawijasków wokół domu itd. Raczej luźne elementy w trawie, może kratki betonowe lub plastikowe. Typowy beton lub kostka wyłącznie na wjeździe na posesję.
gorbag 2014-10-13 o 11:04