tel.: 71 712 72 22
pn.-nd.: 09:00 - 20:00

Dom tani w budowie

blog budowlany

Podest na ganku

gorbag 2014-09-14

podest z modrzewia

podest z modrzewia

podest z modrzewia

Tyle udało mi się wczoraj zrobić, bo miałem inne zajęcia i późno zacząłem. Jutro miałem być daleko, ale ze względu na strajki odlot się opóźnił i akurat pewnie skończę ramkę z deski po lewej stronie podestu i przykręcę deski pionowo pod schodkiem. Może uda się też je zaolejować.

Wokół obsypie się jakimś żwirkiem, z przodu musi dojść jeszcze jeden schodek, może z kamieni (jak często w skansenach), może też z deski tarasowej. W skansenach widziałem też często drewnianą wycieraczkę. Na ramce z ukośnymi wycięciami były listewki o kwadratowym przekroju, przekręcone o 45 stopni, kątami do góry.

Komentarze

Sorki, ale "nieciekawie" to wygląda, tyle roboty a efekt kiepski. Materiał nie najlepszej jakości będzie gnił (konserwacja nic nie da). Nie lepiej zrobić było schody z kostki płukanej + ładne obrzeża ???
Ja tak zrobiłem i efekt super-rewelacyjny!
Sorki za szczerość...
pit
pit 2014-09-15 o 23:17
Co kto lubi. Jeszcze nie do końca wygląda, ale kolor wiele nie zmieni. Kostka na podeście to trochę nie nasz styl, chociaż pewnie praktyczna i trwała, a i nawet tania. Myślę że z gniciem nie będzie źle. Drewno robi dobre wrażenie, jest ciężkie i wyraźnie trudniej się tnie niż to co obrabiałem do tej pory.

Pamiętam jak robiłem podmurówkę do ogrodzenia w szalunku i pracownik od sąsiada mówił (jesienią) że to do wiosny może wytrzyma, ale pewnie i nie. Stoi już 18 lat i nic się nie dzieje. Oby i tym razem było podobnie :)

Jakby dobrze wyglądało na wiosnę, to taras z tyłu będziemy też robić z modrzewia. Tam będą dużo trudniejsze warunki, bo nie ma nad nim dachu, słońce świeci przez większość dnia, będą też liście. Tu z kolei może być trochę więcej piachu, szczególnie dopóki nie zrobimy docelowego dojścia do domu.

Od początku chcieliśmy sporo drewna (szczyty, okiennice, podbitka, taras), chociaż wielu ludzi dookoła nas zniechęcało.
gorbag 2014-09-16 o 13:59
Mnie się bardzo podoba ten podest, choć nieskończony. Już sobie wyobrażam jak fajnie dudni pod nogami, gdy się na niego wchodzi. makowa_panienka 2014-09-18 o 11:26
Dzięki makowa! Nie powiem że nie dudni, jakby się po jakiejś skrzyni chodziło :) Nigdy nie miałem tarasu, a ten podest to już prawie to. Miejsca wcale nie jest mało, fotel można wystawić, awaryjnie nawet dwa ze stolikiem, jakby się drzwi nie otwierało :)

Ciekaw w ogóle jestem czy z tarasu za domem będę czasem korzystał, czy tylko rekreacyjnie przy gościach. Od dawna nie mam czasu siedzieć. Chyba że pracując z komputerem. Ale do pracy z komputerem mam jeszcze lepsze miejsce! Ze 100m od domu jest bardzo stary cmentarz, obecnie właściwie bardziej park, wielkie dęby, kaplica, mur dookoła i kilkanaście ocalałych nagrobków. Na sto procent leżą też tam i moi przodkowie, wcześniejsi niż dwa pra, czyli od lat 70-tych XVIII wieku (kiedy tu się sprowadzili) do mniej więcej 90-tych XIX wieku (kiedy powstał nowszy cmentarz).

Naprawdę planuję pracować na tym cmentarzu :)
Można też przyjmować klientów, chociaż nie jestem od Mira i Zbycha.
gorbag 2014-09-18 o 18:00
O kurcze, to lubisz mocne wrażenia :) Ja pewnie nie przesiadywałabym na cmentarzu, ale wyobrażam sobie jak jest tam pięknie, cicho i spokojnie. Dla mnie wszelkie kwestie z przodkami są szalenie interesujące. Zrobiłam drzewo genealogiczne swoje i męża, czyli właściwie 4 drzewa , bo dodatkowo rozdzieliłam na stronę matki o ojca (swego i męża). A że dawniej rodzina miała średnio 10 dzieci to wyszły mi sporo kobyły. Niestety nie sięgnęłam tak daleko jak XVII wiek, raptem końcówka XIX, bo to wiązałoby się z podróżą do konkretnych parafii. makowa_panienka 2014-09-28 o 13:40